Potrzebuję fajnej kurtki na wiosnę. Nie byle jakiej, bo mam wymagania. Chcę żeby była ze skóry, najlepiej w brązowym kolorze, żeby miała modny krój i żeby nie kosztowała krocie. Tylko tyle, he he.
Wiem, zazwyczaj nie ma dobrze i tanio, no chyba że chodzi o ciuchy. Naprawdę, w tej materii warto zmienić sposób myślenia i pójść na małe ustępstwa kierując swe kroki do sklepu odzieży używanej.
Jako, że moda lubi się powtarzać, teraz także tam można upolować perełkę – modnie i tanio. Odzież używana Warszawa to nie tylko sterta starych łachów, to teraz sposób na życie.
Przy czym satysfakcja olbrzymia! Uczucie, którego doznają kobiety, gdy uda im się kupić coś pod szyldem: „promocja” albo „przecena”. Każda z nas, kobiet, wie o czym mówię :-)
Cóż, idzie wiosna, pora na polowanie!
Niedawno spotkałam się z następującym stwierdzeniem: nie chodzę do lumpeksów, bo wstydzę się, że ktoś mnie zauważy przez szybę… I nie są to opinie tylko ludzi młodych. Tak, wielu z nas boi się śmieszności nawet nie zdając sobie z tego sprawy, podświadomie jednak czujemy presje społeczną i wolimy szerokim łukiem omijać miejsca „podejrzane”. Lumpeksy także. Bo ktoś zobaczy, bo presja społeczna, bo wyśmieją, bo reputacja, bo pomyślą, że nie stać mnie na normalne ubrania, a to oznacza, że spadliśmy niejako w hierarchii społecznej, że nie powodzi się nam tak dobrze. A prawda jest taka, że z usług takich miejsc korzystają ludzie różnego stanu i nie zależy to od zasobności ich portfela.
Ubieranie się w sklepach z odzieżą używaną to swego rodzaju sztuka. By zdobyć coś dobrego gatunkowo, a jednocześnie oryginalnego i w naszym stylu. Bo to właśnie jest kluczem w szukaniu odzieży w takowych miejscach – własny styl.