Informacje

Moja przygoda z ciucholandem zaczęła się zupełnie niewinnie i niespodziewanie. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że będę miała jakiś związek z tania odzieżą. A o hurtownie odzieży używanej nawet mi się nie śniło. To były kompletnie nie moje klimaty i nie moje zainteresowania.
Zmieniło się trochę w “tych klimatach” gdy znajomy otworzył najpierw mały ciucholand, potem większy sklep z tanią odzieżą, aż w końcu dotarł do hurtowni odzieży używanej. Nawet importuje odzież z Anglii, Irlandii i Szkocji, bo podobno na Wyspach jest najlepszy Cream.
Często do niego zaglądam, czasami posiedzę trochę dłużej i co się nasłucham, to moje. I postanowiłam, że jako odskocznię od mojego uregulowanego życia czasami popiszę sobie o egzotyce.
Tymczasem pozdrawiam i zapraszam do lektury moich wpisów.
Agata