Ubieranie się w sklepach z odzieżą używaną to swego rodzaju sztuka. By zdobyć coś dobrego gatunkowo, a jednocześnie oryginalnego i w naszym stylu. Bo to właśnie jest kluczem w szukaniu odzieży w takowych miejscach – własny styl.
Trzeba pamiętać, że nie znajdziemy tam tylko ubrań modnych obecnie, takich jak w butiku. Należy wykazać się wytrwałością i uporem, ale naprawdę warto. Wyszukane w ten sposób „skarby”, często markowe, zwracają uwagę otoczenia, a my mamy okazję poczuć się jak królowe. Ciucholand kojarzy się zazwyczaj z zatęchłym zapachem i powyciąganymi szmatami, ale wystarczy odrzucić ten stereotyp i przełamać się. Trochę cierpliwości, łut szczęścia i też możemy wyglądać oryginalnie. Modnie, ale też nie groteskowo, nie będąc jednocześnie siostrą ksero naszych rówieśniczek. Jeśli masz zmysł smaku i wyobraźni, to jest to miejsce dla ciebie.
Nieprawdą jest, że miejsce to odwiedzają tylko i wyłącznie ludzie niezamożni, czyli zwyczajnie biedni. Nie. często zobaczyć można w takich miejscach dobrze ubrane, zadbane kobiety, które nie wstydzą się dokonywanych tam zakupów.
Spódnica firmy Benetton, sweterek Dolce & Gabbana, albo modna obecnie bluzka z lat 50-tych. Perełki. Wszystko za śmiesznie małe pieniądze. Ale żeby trafić na takie zdobycze, trzeba stać się najpierw bywalcem takowych miejsc, przełamać się.
Nie znaczy to, że należy się nastawiać tylko na lumpex i ubierać się tylko tam. Traktujmy to miejsce jako uzupełnienie garderoby, urozmaicenie jej czymś ciekawym. Gdy upolujemy np dżinsy Valentino za 6 zł, to czujemy się jakby ktoś włożył nam do kieszeni kilkaset złotych.
I o to chodzi. Dreszczyk emocji. Upoluje coś dziś czy nie….?
A która z nas, kobiet, nie zna tego uczucia? Tak, polowanie na ciuchy to coś co lubimy.
11, 01, 07 około 19:57
Powodzenia w prowadzeniu bloga o taniej odzieży.
Moderowanie może być troche męczące, ale jeśli ktoś chce mieć ładnego, zadbanego bloga którego przyjemnie poczytać, to nie ma innej drogi.
11, 04, 07 około 19:02
;/masz o czym pisac na blogu tylko o jakiś lumpach? Moim zdaniem to bez sensu;/